poniedziałek, 5 lipca 2010

WITHFULLFORCE 2010=WE GARA MUW ALT.KUUUURWA

Jak i w tytule,zaloga jowialnych dzentelmenow pozostawila swoje naloznice,zony,kochanki,dzieci i ruszyla ku nie zmaconym smutkiem i problemami,oceanom absurdu,muzyki i ZARTU.Z duma musze nadmienic,ze liczba nas przyprawiala mnie o radosny skowyt serca,pomimo,ze od pierwszych festow na dynamo i dour minelo juz ok 13 lat,tak dalej jestesmy w stanie zebrac sie i ruszyc na 3 fury ku kolejnemu withfullforce:):).Nie bede pisal kto byl(gdyz ten kto byl wie,ze byl,ten kto nie byl wie,ze nie byl).
Przejdzmy wiec do faktow konkretow(dla osob o slabym sercu ostrzezenie,bedzie troche golizny,ale w bardzo wysublimowanym wydaniu:).
Withfullforce gwoli scislosci,to hc,metal festival i ok 50tys zalogi.Bilet na 3dni to kwestia 95e i mniej wiecej jaka cena  taka kolejka(w cenie 33stopnie przez caly weekend)


My jednak wybralismy opcje,bez kolejki a bilety?,no coz,sie znajdzie sie zrobi.Choc nadmienie,ze i tak zauwazalny jest progres ekonomiczny, gdyz kilku z nas po prostu...kupilo bilet!(oczywiscie zaden z dzentelmenow widocznch na ponizszej fotografii)



Czas festivalu,no coz tradycyjnie,z wiekszymi lub mniejszymi odchylami od normy.Czyli tu juz glebszej filozofii nie bedzie.Muzyka,szabrownik,alko,spanie,alko,pobudki,muzyka,przeklinanie codziennie i to po kilka razy slonca,temperatury i kilku mniej istotnych rzeczy.Ponizej na przyklad ten,zdrowa,regeneracyjna drzemka napisalbym poobiednia(ale to nie bedzie prawda:):).
Drzemki regeneracyjne sluzyly...rzecz jasna regeneracji po...
a takze,regeneracji przed...
    jak widac po tak sutym odpoczynku,energia i radosc nie byla nam obca:)

    tylko,ze niestety po tak sutych wystrzalach radosci trzeba bylo ponownie zapasc w...
    i jeszcze tylko chwilka dla morfeusza
    i mozna bylo ruszac ku scenicznym popisom tych bardziej znanych

    by po chwili...odpoczynku:) ruszac ku popisom tych mniej znanych
    chcialbym takze nadmienic,ze sa inne(dla mnie zbyt radykalne) sposoby regeneracyjne,czyli w tym       wypadku mycie sie(przypomne 33stopnie),obrzydliwie przyjemna chlodna woda.Wasz usluzny autor,bojkotowal tego typu nonszalancje i utwierdzil sie w blogim przekonaniu,iz wyszczotkowanie kufy zebowej+wyszorowanie dupy mokrymi chusteczkami dzieciecym,bylo jak najbardziej  wystarczajace,oczywiscie chusteczkami byla szorowana dupa analna nie kufa oralna.
    kto bywal na festivalach wie jak rzeczywistosc takowa sie kreuje,wiec nadmienie,ze nie robilismy   
niczego czego wy byscie nie robili.No kurwa jak to na festynach:).ponizej kilka jeszcze niezobowiazujacych fotosow towarzysko wspominkowych


    Mecz niemcy,argentyna,i w kolo telebimu kilkanascie tysi tych pierwszych.Ah a to juz inna historka
    Zupelnie subiektywnie stwierdzam,ze bylo WSPANIALE(oprocz naszego zg crew,byli tez  wroclawscy wyslannicy,niestety jednak(mysle,ze dla obu stron),za kazdym razem gdy sie spotykalismy,po 5minutach milych rozmow stwierdzali,ze przepraszaja,ale oni sa tu w pracy),i musza juz isc.Zebym nie byl zle zrozumiany,wiem jaka jest sytuacja ekonomiczna wsrod tych ktorzy probuja tak jakby poza systemem w kraju na PE.Ale zaluje,gdyz szczerze brakowalo mi tych kilku godzin wiecej z zaloga z tonacego statku milosci:).

    No coz jak wiadomo czym piekniej tym krocej.W niedziele,nadszedl czas rozstania z wieksza  czescia zalogi,a w poniedzialek rano juz tylko lekki spacerek wsrod pofestiwalowych pobojowisk
    pobudka tych ktorzy jeszcze,rzecz jasna w jakze uzytecznej...regeneracyjnej drzemce
    ostatni kolezenski fotos

     a co tym razem niezapomnianym festivalowym watkiem przewodnim??sie wie....

                                 http://www.youtube.com/watch?v=IgmTKXiljuQ
                                                     
    chlopaki mega szacun i wielkie dzieki,ze znowu dalismy z siebie wszystko:):),oby za rok i w jeszcze wiekszym gronie!!!!! i oczywiscie.....

                               kuuurwa!!  WE GARA MUW ALT!!!!!!:)

piątek, 25 czerwca 2010

35mm.I m not a slave of photosh...p. SIMPLE&DIRTY



pRZYZNAM sie bez bicia.Tak jak teraz tzn o 20:01 roku panskiego 2010,piatkowego wieczoru,nie nudzilem sie od sam nie wiem od kiedy(od wtedy kiedy na festivalach konczylo sie alko,napierdalalo slonce mniej wiecej tak jak glowa,a do nocy((gdy hieny,szczury+dzentelmeni jak my...wychodzilo to cale talatajstwo na wpierdalanko,okradanko i na cale szczescie chlanko))bylo tak daleko,jak mniej wiecej do wyjscia tych idiotow z afganistanu.Mniej wiecej tak zobrazuje poziom nudy.W zg nikogo,kilku blizszych w lagowie,a ja no coz nawet z tymi kilkoma w lagowie byc nie moge gdyz jutro 50urodziny facetki ktora na 9miesiecy udzielila mi swoich trzewi).Wiec siedze nudze sie,ze to koniec i zaczynam popijac z mamuska oraz mezem tejze.
Z nudow takze pogrzebalem troche w kilku starych fotosach,i wymyslilem sobie,ze dzis zbuntuje sie przeciwko cyfrowej juz czesciej grafice niz fotografii i pokaze FAKA programom do poprawiania naszych fotograficznych wynikow(ale to tylko dzis gdyz od czasu do czasu,cos tam wyostrze i cos tam wybiele:).Dzis pank rock,brud,brak ostrosci I CHUJ W DUPE FOTOGRAFICZNYM PEDANTOM(czym wiecej do powiedzenia ma program,tym mniej do powiedzenia ma fotograf),pamietajcie o tym za kazdym razem gdy odpalacie program tuningujacy.

Zaczynamy od tych ktorzy zawsze w lewo.To chyba jakis 2004?ee sam nie wiem





teraz mniej kolorowo nie mniej zywiolowo.Nie podpisuje co i jak bo to chyba jasne?Podpowiem dla lepszej rozrywki, powypatrujcie znajomkow:):)



dalej CB i dalej ACAB!!


Na koniec juz na luznej gumce,tu festival,tu napitek tu scianka



Na juz absolutny koniec,wszystkiego najlepszego matko moja(50lat nie w kij dmuchal datka).No i co by nie powiedziec:POCIECHY Z SYNALKA:):),no i co by nie powiedziec do kwadratu,to przez te urodzinki do lagowa jechac nie moge:):),i co by nie powiedziec do szescianu...ide napic sie wodeczki z rodzicielka ma:).

wtorek, 15 czerwca 2010

Przyrodnicza saga o BOSIE WIELKIM i wyznawcach tegoz ZE.

Slonce swiecilo,rzeka wylala.Nasza druzyna jak zwykle w poszukiwaniu tego,czego odnalezc nijak sie nie da.
Niczym niezmacony spokoj dywagacji,polemik,verbalnych pojedynkow:a tak naprawde popijania browarka,gadania o lesniczym i niczym,i zastanawiania sie czy cos ma sens czy tez nie. Nasz anielski spokoj zburzyla istota z piekla rodem,pojawil sie...ON.Jak czarujacy tak obrzydliwy,jak pelny wigoru,tak i pelny buddyjskiego majestatu.Pojawil sie ON,pojawil sie BOG...pojawil sie TROMBOCYT.
Nie wiedzielismy,ze dla naszej gromadki nic juz nie bedzie takie jak dawniej.Zaczely sie domysly,rozwazania,pomysly.Pojawila sie kreatura na ktora czekalismy ktora postanowilismy zatrzymac po wsze czasy.
Nie bylo to latwe,na dojscie do siebie potrzebowalismy kilku dni,ale wreszcie machina poswiecenia,bolu i odwagi zaskoczyla.TROMBOCYT CREW objawilo swoje istnienie spiewnym O KURWA ALE BOLALO!!
Plan byl prosty,otoz pojawil sie nasz protoplasta,wiec i zaraz powstal pomysl skopiowania go,jako,ze w druzynie artrystow malarzy bez liku,powstal pomysl stworzenia kopii DOSKONALEJ,IDEALNEJ,LUSTRZANEJ
Po burzliwych dyskusjach wybralismy kopie PERFEKCYJNA(trud wyboru byl okrutny ze wzgledu na niespotykane umiejetnosci malarskie naszej bandy).

Nastepnie pojawil sie WIELKI BOL,WIELKA IGLA I niewielkie ilosci TUSZU.
Po mniej wiecej czasie blizej nieokreslonym,nasza banda nie byla juz ot zwykla bezimienna,bezbozna banda.Swiatu objawilo sie TROMBOCYT CREW!!Dla nich nie ma juz odwrotu,kazdy stal sie PANEM,i SLUGA swojego wlasnego a rownoczesnie jakze wspolnego TROMBOCYTA.
...a potem w obozie zapanowala wielka radosc.

poniedziałek, 24 maja 2010

Tribute to Raczkowski+UFgallery w obozie cyganskim(pustynia pod Pushkarem)

Jak w tytule,uklon w strone Raczkowskiego mosci pana:)

-Mireczku!, cos Pawelek jakis taki placzliwy dzisiaj,nie wiesz moze,co go ugryzlo??
-eee...nie,ale w nocy ubilem kilka komarow.
Jak zwykle przypadkowo pan swinia zamiast wloczyc sie nad swietym wyschnietym jeziorem,wyruszyl w okolo miasteczka na poszukiwanie tego i owego.Rowniez przypadkiem wdepnal w oboz cyganski.Ok 650 osob,czasem ok 1000(w zaleznosci czy na przyklad odbywa sie wesele ktore trwa tydzien,gdzie sie pije,gdzie sie je i oczywiscie gdzie sie tanczy i gra),po tygodniu goscie w autobus i powrot...gdzies tam.Prawde powiedziawszy jak specyficzna jest cyganska brac tego nie sposob poznac poki nie wyladuje sie w takim miejscu(nie jak ja na kilka godzin,gdzie nawet nie zdazyli mnie przerobic na sianko tudziez na jakakolwiek rzecz,choc probowali,jakies biedne dziecko podeszlo z banknotem 500rupii i pytalo czy bym nie rozmnienil na drobne:)


Moim przewodnikem po obozie byl Pedro czyli Sihadu(woli pedro bo to po hiszpansku),a pedro byl ostatnio w gokarnie na plazy i wspinale sie ze swoja dziewczyna i grupa hiszpaninow na wzgorze.Pedro,to typowy cyganski cwaniaczek.Pedro wie jak zagadac dziewczyny z europy i ameryki by z nimi sypiac,Pedro wie jak zagadac z turystami by tez placili,i zabierali go na wycieczki.Pedro sypial z wieloma dziewczynami,jednak w gokarnie kilka razy poklocil sie ze swoja francuska dziewczyna,po czym ona haniebnie zerwala z biednym pedro kontakt.Pedro za 3miesiace leci do norwegii by potem ze swoim norweskim przyjacielem fotografem(ktory placi za wszystko) udac sie do rumunii,by wsrod tamtejszych cyganow poszukac materialu na fotoalbum.Pedro nie chce zony cyganki,bo te nic nie robia oprocz przygotowywania posilkow.Pedro wie co to europa i jego marzeniem jest w niej wyladowac(by pomagac i przysylac pieniadze swojej rodzinie),i oczywiscie szczesliwie sie ozenic.
W obozie nie ma elektrycznosci wiec chlopaki musza pedzic co jakis czas do okolicznego miasteczka by naladowac swoje telefony.Wiekszosc kolegow pedra nie wie co to europa wiec i nie marza by tam wyladowac.Za to rzad indyjski marzy by cyganow wlasnie tam poslac.Wszyscy cyganie w indiach maja to samo nazwisko NUTH(przez co pedro tak twierdzi wszyscy wiedza,ze to artysci,i duzo latwiej jest im uzyskac paszport),ja wiem,ze przeslanki rzadu sa inne no ale nie ma sensu dyskutowac.Poza tym pedro nie pojedzie do pakistanu,bo sie boi,ze sprawdza mu fjutka i zastrzela.Pedro wie,ze muzulmanie to to samo co zydzi,i ze, obcinaja swoim dzieciom kawalki fjutkow za mlodu,jako ze pedrowi nie obcieli,gdyz ani muzulmaninem ani zydem nie jest przeto do pakistanu sie nie uda
Rzad traktuje cyganow tak jak mozna sobie wyobrazic,czyli nijak i najchetnie zniknalby to diabelskie nasienie.W tymze obozie koczuja juz ok6 lat,ale co jakis czas policja wpada i kaze spierdalac.Bierze przeto kazdy co ma i spierdalaja wyzej w gory(tym razem powiedzieli mi ,ze jak rzad przyjdzie cyganie beda walczyc,a umierac sie nie boja.Wiekszosc z nich robi bizuterie,instrumenty,wielu jest magikami,kobro zaklinaczami,kobiety oczywiscie tancerkami(czego jak czego ale przyznam,ze tanca,zdolnosci manualnych,poczucia rytmu,umiejetnosci gry na wszelkich instrumentach,nikt cyganom nie odbierze).

Anita(ta w srodku)takze wlada angielskim,jest bardzo utalentowana tancerka,robi wspaniala bizuterie.Anita co jakis czas uczy tanca przyjezdnych.i bierze udzial w pokazach dla bogatych i grubych hindusow(turysci w wiosce mile widziani,za oplata anita zatanczy wraz z kolezankami),za wieksza oplata Anita zatanczy tez z turysta taniec godowy(podczas mojego pobytu czesto dzwoni Anity telefon,a ona po angielsku cos tam o 500rupii itd:),Anita przyznaje,ze ma wielu chlopako-turystow.Anita ma tez 2 grube albumy z wszelkimi fotografiami,anita tanczy,anita na koniu,anita z turysta w kaszmirze,itd itp.Prawde powiedziawszy historii do opowiedzenia jest wiele,a cyganie jak tylko znaja angielski wiedza jak uzywac jezyka:).Anita jak i wiekszosc miala takze osiolka(wiadomo,jak trzeba zmieniac obozowisko to wszystko na grzbiecie malego konika osiolka),teraz niestety nikt juz osiolka nie ma,gdyz i trawy dla osiolka brak

Malo kto juz takze i kobre posiada.Nieopodal trwaja budowa nitki kolejowej,co prawdopodobnie skonczy sie kolejnym wysiedleniem,no ale cyganie tym razem beda walczyc,a umierac sie nie boja...



ps:Wiecie dlaczego pan PUK pozwala cyganom krasc i klamac??
poniewaz to oni ukradli gwozdzie,ktorymi przybity HESUS de swiety syn pana Puka,do krzyza raczyc byc mial.Przez co ceremonial sie opoznil.

środa, 5 maja 2010

UNDERFIREGALLERY x2:Rabari people village,Than monastery


Wioska ludu Rabari(o tym kto to i czym sie zajmuje w kolejnej relacji).Wioska polozona niedaleko... i troche dalej od...
Than monastery(hindu sekta obrzadku KANTAPHA),o tym kto to i czym sie zajmuje w nastepnej relacji.Tam takze o tygodniowej wizycie w tymze klasztorze,oraz poszukiwaniach polozonych gdzies w okolicznych gorkach pozostalych 2 klasztorow.